Aryna Sabalenka triumfuje w turnieju WTA 1000 w Miami

Białorusinka w drodze do finału nie straciła ani jednego seta. Sabalenka w najważniejszym meczu turnieju podtrzymała swój bardzo wysoki poziom i pokonała reprezentantkę gospodarzy Jessicę Pegulę 7:5, 6:2.

Autostrada po triumf

Jessica Pegula, staczając w trakcie zmagań o tytuł trzy pasjonujące pojedynki w trzech setach, spędziła na korcie o cztery godziny więcej niż jej rywalka, co mogło wpłynąć na jej kondycję, szczególnie w pierwszej partii. Wśród zawodniczek, które pokonała znalazły się m.in. Anna Kalinskaya, Emma Raducanu – mistrzyni US Open z 2021 roku, oraz sensacyjna półfinalistka, Alexandra Eala. Z kolei Aryna Sabalenka mogła pochwalić się wyeliminowaniem m.in. Danielle Collins, złotej medalistki Igrzysk Olimpijskich z 2024 roku, Qinwen Zheng oraz dwukrotnej finalistki turniejów Wielkiego Szlema, Jasmine Paolini.

Pierwszy set pełen zwrotów akcji

Finałowy mecz singlowy kobiet od pierwszych piłek dostarczył kibicom wielu emocji. Jessica Pegula, grająca przed własną publicznością, już w pierwszym gemie miała dwie szanse na przełamanie serwisu rywalki, jednak dzięki świetnemu podaniu przeciwniczki ta sztuka jej się nie udała. Zwyciężczyni trzech turniejów wielkoszlemowych, błyskawicznie przejęła kontrolę, zdobywając breaka w pierwszym gemie serwisowym Amerykanki i obejmując prowadzenie 2:0.

Podopieczna Marka Merkleina nie zamierzała jednak łatwo się poddać. Szybko otrząsnęła się i mimo ciągłej presji ze strony Sabalenki, udało jej się odrobić straty. Liderka rankingu WTA atakowała agresywnie, ale Pegula świetnie radziła sobie zarówno w defensywie, jak i przy siatce. Obie zawodniczki przełamywały się jeszcze dwukrotnie. Białorusinka miała szansę na szybsze zakończenie seta, prowadząc 5:3 przy własnym serwisie, ale Pegula przełamała ją, oddając zaledwie jeden punkt. 11. rakieta świata mogła doprowadzić do pierwszego tiebreaka między tymi zawodniczkami, ale jednak o wyniku pierwszej partii zadecydowała końcówka, w której Sabalenka wygrała osiem punktów z rzędu, tym samym wygrywając seta 7:5 po 49 minutach gry.

Dominacja w drugim secie

Druga partia finału szybko została zdominowana przez Białorusinkę. Chociaż Jessica Pegula rozpoczęła ją od breaka, 26-letnia zawodniczka z Mińska błyskawicznie odwróciła sytuację, wygrywając trzy kolejne gemy i obejmując prowadzenie 4:1 z przełamaniem serwisu rywalki. Sabalenka z każdą chwilą grała coraz pewniej, po to aby wkrótce zakończyć seta 6:2, a całe spotkanie wynikiem 7:5, 6:2.

Sabalenka umacnia pozycję liderki rankingu WTA

Dla Aryny Sabalenki to już 19. tytuł mistrzowski w grze pojedynczej kobiet. Zwycięstwo w Miami Open jest jej pierwszym w tym prestiżowym turnieju, a drugim w sezonie 2025, po triumfie w styczniowych zmaganiach w Brisbane. Dzięki temu sukcesowi Białorusinka umocniła swoją pozycję liderki w rankingu WTA, wyprzedzając Igę Świątek o dokładnie 3071 pkt.

W oczekiwaniu na ósmy tytuł

Jessica Pegula na razie musi poczekać na ósmy tytuł mistrzowski w karierze. Amerykanka nie wykorzystała szansy, aby wrócić na najwyższą zajmowaną przez siebie pozycję w rankingu, pozostając na czwartym miejscu. Jednocześnie dzięki dotarciu do finału znacznie zmniejszyła straty do Igi Świątek oraz będącej na trzecim miejscu w rankingu Coco Gauff.

Czytaj też: https://flesz.amu.edu.pl/aktualnosci/co-najwieksze-mlode-gwiazdy-nosza-na-wielkich-scenach/

Obserwuj nas na YT! https://www.youtube.com/@makingofFlesz

Udostępnij!
Share on facebook
Share on linkedin
Share on pocket

Podobne posty

Skontaktuj się z nami!

Kto pyta nie błądzi

flesz.wnpid@gmail.com

Zapisz się do newslettera Flesza

Bądź na bieżąco z nowościami w akademickim świecie i otrzymuj od nas podsumowania tygodnia!

* Pole obowiązkowe