Żegnaj, Mutti!

Stało się. Po 16 latach Angela Merkel oficjalnie przestała pełnić rolę Kanclerz Republiki Federalnej Niemiec. W jej buty wejść musiał Olaf Schulz, stając 8 grudnia 2021 na czele rządu. Czy „Koalicja Świateł Drogowych” bezpiecznie przeprowadzi Niemcy przez burzliwą sytuację geopolityczną?

 Wybory zmieniają bieg historii

Mogłoby się wydawać, że CDU/CSU, na którego czele stała Angela Merkel, rządzić będzie
(z różnymi koalicjantami) aż do ostatniego tchu jego szefowej. Jednak, ogłoszenie przez Kanclerz w 2018 roku ustąpienia z kierowania partią nieco osłabiło wizerunkowo obraz niemieckiej chadecji. Pozostając jednak szefową rządu wciąż udowadniała, że jej partia daje radę i współpracując z socjaldemokratami daje Niemcom to, czego potrzebują.

W ostatnim rządzie Angeli Merkel zasiadali zarówno członkowie CDU/CSU, jak i Socjaldemokraci,  z którymi Unia Chrześcijańsko-Demokratycna tworzyła od lat tzw. „Wielką Kolację”. Ważną w kontekście tegorocznych wyborów jest pozycja SPD w tym rządzie, gdyż otrzymali oni kluczowe ze względu na socjaldemokratyczny program teki, takie jak Ministerstwo Pracy i Spraw Społecznych, czy Rodziny, Osób starszych, Kobiet i Młodzieży. Otrzymali również fotel wicekanclerski, na którym dumnie zasiadł bohater tegorocznych wyborów – Olaf Scholz.

CDU jednak, ze zmianami personalnymi na stanowisku przewodniczącego po ustąpieniu Angeli Merkel, ruszyło do wyborów na czele z Arminem Laschetem, z hasłem „Aby Niemcy zostały silne”  mocno łącząc się z rządami swojej Kanclerz, promując też pewną ciągłość rządów jako sposób na stabilność u naszych zachodnich sąsiadów.

Pandemia jako pole do popisu?

SARS-CoV-2 dotknął w niebywałym stopniu również Niemcy. Kryzys zdrowotny i gospodarczy, zwany przez Niemców określeniem Coronakrise, stał się również swego rodzaju areną pozyskiwania głosów skutecznością działań przeciwpandemicznych. Wspomniany wcześniej wicekanclerz Olaf Scholz, posiadając również tekę ministra finansów, chwalony był za szybki, konkretny program pomocowy dla osób, którym pandemia zmniejszyła zasób kieszeni. Dało mu to dość spory rozgłos, a sondaże, wcześniej niezbyt pochlebne dla SPD, zaczęły wzrastać, kosztem chociażby CDU.

Było to dla wielu niemałym zaskoczeniem, gdyż na początku wyborczej walki mówiło się nawet o potencjalnym wyłączeniu z nowego rządu Socjaldemokratycznej Partii Niemiec. Mianowanie Scholza jako kandydata na kanclerza było jednak dobrym wyborem. Mimo twarzy pokerzysty i bycia raczej pragmatykiem niż wizjonerem, jego zasługi dla RFN są niewątpliwie godne uwagi. Dwukrotnie zasiadał w rządach Angeli Merkel, najpierw jako minister pracy i spraw społecznych, a później jako wspomniany minister finansów. Przerwę na dzierżenie ministerialnej teki spędził w Hamburgu, gdzie przez ponad 7 lat był burmistrzem. Samą karierę w partii rozpoczął mając lat 17, zasilając wpierw młodzieżówkę Jusos, by potem aktywnie działać w szeregach pełnoprawnego SPD na praktycznie każdym możliwym szczeblu.


Ustalenia koalicyjne

Wybory odbyły się 26 września 2021, a sam wynik był dość nieoczywisty. 25,7% głosów przypadło SPD – zwycięzcy wyborów. Kolejna na liście jest Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna z 24,1% głosów. Dalej Zieloni (14,8%), Wolna Partia Demokratyczna (FDP – 11,5%), Alternatywa dla Niemiec (AfD – 10,3%), a stawkę zamyka Lewica (4,9%). Rozpoczęła się walka o zdobywanie głosów potrzebnych, by powołać kanclerza.

Dyskusje o potencjalnych koalicjach są ważną częścią niemieckich wyborów. Spisuje się tam, w przeciwieństwie do polskich zasad, obszerne i wiążące umowy koalicyjne, zanim przejdzie się nawet do głosowania nad potencjalnym kanclerzem. Po tych wyborach pojawiło się wiele możliwości i potencjalnych koalicji, zwanych w dość ciekawy sposób. Wśród najgłośniejszych wyróżnić można koalicję jamajską (czyli od kolorów partii CDU z czarnym, FDP z żółtym i Zieloni – tu wyjaśniać nie trzeba), kenijską (gdzie czerwone SPD i czarne CDU dobrałoby sobie Zielonych by spokojnie stworzyć rząd) oraz koalicja świateł drogowych (Ampelkoalition) – czyli SPD (czerwone), FDP (żółte) i Zieloni. Istniała też możliwość bezprecedensowego rządu mniejszościowego wspomnianej Wielkiej Koalicji, jednak nie byłby to rząd stabilny, a takiego zdaniem wielu Niemcy obecnie potrzebują.

źródło PAP

Bezpiecznie nie tylko Autobahnem

Wygrał pomysł koalicji świateł drogowych. Socjaldemokratyczna Partia Niemiec na czele z Olafem Scholzem stanowi główny filar rządu, rządząc wraz z Zielonymi i Partią Wolnych Demokratów. Wśród głównych założeń rządu przoduje walka z pandemią, w dalszym ciągu dotykającą Niemcy – ma zostać utworzony specjalny sztab kryzysowy na szczeblu federalnym, jak i w konkretnych krajach związkowych oraz osobny przy urzędzie kanclerskim.

Z racji obecności Zielonych w rządzie – można zauważyć dokręcenie śruby klimatycznej. Do 2030 roku 80% energetyki Niemiec ma pochodzić ze źródeł odnawialnych (wcześniej zakładano 65%). Ponadto, gospodarkę i klimat w rządzie połączono – od 8 grudnia odpowiada za nie Ministerstwo Gospodarki i Klimatu, którego tekę, a równocześnie stanowisko wicekanclerza otrzymał Robert Habeck – lider Zielonych.

Głośno wybrzmiewają też postulaty Socjaldemokratów – podniesienie płacy minimalnej do 12 euro/godzinę, stabilizacja emerytur, ułatwienie procedur azylowych uchodźcom czy współfinansowanie rynku mieszkaniowego to tylko niektóre z nich. Zmniejszony zostanie również cenzus wiekowy w wyborach do Bundestagu i Europarlamentu – z 18 na 16 lat.

Wśród postulatów Wolnych Demokratów pojawiają się między innymi dofinansowanie edukacji, badań i rozwoju oraz redukcja biurokracji (w tym np. ujednolicenie programów socjalnych dla rodzin z dziećmi czy osób starszych).

Nadodrzańskie partnerstwo

W sprawie polityki zagranicznej nowego rządu niemieckiego mówi się o stworzeniu silnej, solidarnej Unii, pogłębieniu integracji europejskiej i mocnym partnerstwie z USA i Francją. Co do Polski, również kontynuowane mają być przyjaźń i partnerstwo, jednak już bez elementu sympatii Merkel, którą z naszym krajem łączyły też korzenie.

Pożegnanie Angeli Merkel wzbudziło niemałe wzruszenie wśród Niemców, a również Polacy wspominać ją będą raczej dobrze. Co Niemcom przyniesie nowy rząd i czy uda się wypełnić wszystkie postulaty? Pozostaje nam obserwować, a skuteczność koalicji świateł drogowych ocenią Niemcy w kolejnych wyborach.

źródło: PAP

Udostępnij!
Share on facebook
Share on linkedin
Share on pocket

Podobne posty

Skontaktuj się z nami!

Kto pyta nie błądzi

flesz.wnpid@gmail.com

Zapisz się do newslettera Flesza

Bądź na bieżąco z nowościami w akademickim świecie i otrzymuj od nas podsumowania tygodnia!

* Pole obowiązkowe