Spokojny jak Stoik

Stoicyzm dla większości społeczeństwa nie jest pojęciem obcym. Według zwolenników tej idei emocje są dobre, ale niepodważalnie świat przenika rozum. Czym jest fenomen tej myśli?

Pojawienie nurtu stoicyzmu datuje się na IV – III w. p.n.e. i można mu nadać wręcz oficjalny charakter filozofii hellenistycznej. Do najważniejszych jego przedstawicieli zalicza się Zenona z Kition, Cycerona, Senekę i Marka Aureliusza. Czy to oni stali za rozwojem myśli, który trwał aż do V wieku n.e.?

Za stałą aktualnością myśli starożytnych stoi elastyczność myśli. Wczytując się w rozważania poszczególnych przedstawicieli obserwuje się pewnie niezmienne wskazówki prowadzące do osiągnięcia szczęścia. Wychodząc z założenia, że świat jest pełen harmonii i ładu, człowiek może, a nawet powinien odnaleźć w nim swoje miejsce. Nie wyklucza się to z przekonaniem, że świat kierowany jest przez przeznaczenie nazywane często losem. Zatem człowiek może reagować na spotykające go sytuacje, ale nie powinien emocjonalnie podchodzić do spraw, które nie są od niego zależne.

Podchodząc do świata i zaistniałych sytuacji rozumem człowiek może stać się mądry, jednak wymaga to od niego żmudnej i długiej pracy. Daje jednak nadzieję każdemu, kto chce mądrość posiąść. Łączy się to z podejściem do cnót (według stoików są to: mądrość, powściągliwość, odwaga i sprawiedliwość), bo w odróżnieniu od cyników ci uważali, że zło nie pochodzi z wnętrza człowieka, a otaczającej go rzeczywistości. 

Kto jest wolny?

Wychodząc z założenia, że to mądrość jest najbardziej pożądaną ludzką cechą, jedynie człowiek rozumny – mądry może być w pełni i prawdziwie wolny. Jeśli zostanie zamknięty we własnym świecie przekonań nie będzie mógł poczuć wolności, bo nie zdobędzie życiowej mądrości. Człowiek może być zniewolony fizycznie, ale duchowo osiągnąć wyzwolenie.

Oznacza to również, że stoicy nie byli uważani za egoistów. Społeczne zaangażowanie oraz raczej konserwatywne podejście do państwa i prawa było postrzegane pozytywnie. Co ciekawe, zgadzali się oni na nierówności społeczne i nie faworyzowali jednego ustroju. Wychodzili z założenia, że każdy ustrój może być dobry pod warunkiem, że jest sensownie skonstruowany. To samo tyczy się państwa i prawa. Łączyli oni prawo naturalne z prawem państwowym tworząc tym samym logiczne i spójne zasady współżycia społecznego.

Inspiracja dla chrześcijan

Nie da się nie zauważyć oczywistych podobieństw między stoikami a myślą chrześcijańską. Wewnętrzne wyzwolenie, zaangażowanie społeczne, rozumne i spokojne podejście do świata, dobre wykonywanie swoich określonych zadań czy kierowanie życia przez los (w chrześcijańskim wydaniu Boga) to tylko niektóre elementy wspólne. Zresztą Irvine William B. w swojej książce „Wyznanie stoika” opisuje uniwersalność tej filozofii, znajdując jej elementy w największych religiach świata. Co ciekawe profesor nie tylko opisuje stoicyzm, ale pokazuje jego aktualność i zachęca do wcielania w życie stoickich nawyków. Dla niego ta myśl to droga jaką warto kroczyć przez życie, jeśli chce się żyć w spokoju i poczuciu spełnienia.

Czy warto być opanowanym?

Nie zagłębiając się w życiorys poszczególnych przedstawicieli tej myśli, ale patrząc na ogół ich postaci można dojść do wniosku, że spokojne, stoickie podejście do życia przynosi wiele długofalowych korzyści. Decydując o ważnych na naszej przyszłości elementach takich jak kierunek studiów, praca czy związek, warto jest podejść do problemu „na chłodno” analizując to, co możemy zrobić i mając na uwadze, że nie wszystko potoczy się zgodnie z naszym planem. Stoicyzm uczy siły i opanowania. Wiedzieli już o tym starożytni, może warto, żebyśmy przypominali sobie o tym i my. Szczególnie gdy troszczymy się o kraj i świat.

 

 

Zdjęcia: Pixabay, empik 

Udostępnij!
Share on facebook
Share on linkedin
Share on pocket

Podobne posty

Skontaktuj się z nami!

Kto pyta nie błądzi

flesz.wnpid@gmail.com

Zapisz się do newslettera Flesza

Bądź na bieżąco z nowościami w akademickim świecie i otrzymuj od nas podsumowania tygodnia!

* Pole obowiązkowe